Myślałem o obniżeniu wymagań w stosunku do „twórców” w tych dziedzinach. Wręcz dekadencji tych dziedzin, obniżenia niemal do zera dolnej granicy tego co nazywamy „sztuka i nauka”. Dla mnie artystą jest Leonardo, Michelangelo lub Mozart. A nie baba która obiera ziemniaki w Zachęcie lub inna „artystka” która udaje orgazm we Współczesnym. artykul w Science (ne czytalam oryginalneg tekstu, tylko liczne omowienia w prasie) sprawil mi nie lada przyjemnosc. Bo od lat podejrzewam, ze psychologia jest lze-nauka. I ze jest w niej sporo t.zw. pieprzenia w bambus.Jeżeli chodzi o sporty indywidualne, nie widzę żadnego problemu, żeby je wznowić. Żeby trenować lekką atletykę czy podnoszenie ciężarów, albo samotnie jeździć na rowerze. Teraz wiemy o wirusie dużo więcej niż na początku, nie musimy się panicznie bać i chować po domach. Wiemy, że wirus atakuje drogą kropelkową i przez dotykanie skażonych przedmiotów, www więc jeśli nie będziemy takich przedmiotów dotykać oraz zadbamy o bezpieczeństwo dróg oddechowych, nie bardzo jest się jak zarazić.

Sportowcy uprawiający te dyscypliny, które nie są drużynowe lub nie wiążą się z przebywaniem w większej grupie, już teraz mogą wrócić do treningów. Oczywiście w czasie treningów spotyka się ludzi, ale można zorganizować je tak, żeby zachować zasady bezpieczeństwa - dwumetrowy dystans, a jeżeli nie, to maska, do  link  tego higiena rąk i staranna dezynfekcja przedmiotów skażonych w jakiś sposób wydzielinami sportowców, którzy - jak wiadomo - w czasie treningu pocą się czy plują. Po pracy na siłowni trzeba by przetrzeć chusteczką miejsca, których się dotykało, umyć podłogę i tyle. Można pracować.

Gorzej wygląda sytuacja ze sportami drużynowymi. Tu istnieje duże ryzyko, że ktoś z grupy jest zarażony, a przecież w piłce nożnej czy koszykówce nie da się zachować dwumetrowego dystansu. Zawodnicy musieliby zakładać profesjonalne, lekkie maski o dobrej filtracji, które jednocześnie nie ograniczają wymiany gazowej. Myślę, że w takie zabezpieczenia można by sportowców wyposażyć, a jeżeli zapewnimy im ochronę błon śluzowych, gardła oraz oczu, to się nie zarażą. Pytanie jak zareagowaliby na takie zabezpieczenia, czy chcieliby grać w maskach i ochronnych okularach. Kto jeszcze wierzy, że coś nam grozi, ręka w górę? Zostaliśmy oszukani. gdyby nie ta panika, to każdy z nas odchorował by w spokoju, w domu to przeziębienie i żylibyśmy normalnie. A przez te kłamstwa, ludzie z katarem biegną do szpitala, bo boją się, że przeziębienie ich zabije. Przez to szpitale są pełne, a media mają pożywkę.. Co dzień w Polsce umiera 1200 osób, tylko nikt nas o tym nie informuje. Dlatego kiedy słyszymy o 30 zgonach, to jesteśmy zdruzgotani. Ktoś robi nas w konia, nie rozumiecie tego

Nic się nie zmieniło. Według mnie uruchomione w połowie marca zakazy były spowodowane nieznajomością zagrożenia i w niektórych obszarach ewidentnie przesadzone. Zakazanie wychodzenia na spacery do lasu było zupełnie absurdalne. Byłoby to uzasadnione, gdyby wirus występował w powietrzu, a już od pewnego czasu wiemy, że tak nie jest. Bardzo popularne w mediach hasło "Zostań w domu" nie do końca oddaje istotę problemu. Wolałbym hasło "Nie wychodź z domu, żeby się z kimś spotkać". Na samotnym spacerze z psem nikt się przecież koronawirusem nie zarazi. akłada że ... zarażeni będą spotykać się ze zdrowymi . Tu chodzi jednak o stworzenie dobrego systemu testów by osoby zarażone nie miały styczności ze zdrowymi . Osoby o słabionym systemie immulogicznym i chore na inne choroby / ew. powikłania/ powinny mieć ograniczony kontakt z innymi ... kolejne ''wczasy'' na koszt naszego budżetu to .... klęska gorsza od koronowirusa .
100 % racja daliśmy się zastraszyć pokazywanie trumien z 2013 jako ofiary covid itd. Wątpliwe jest istnienie nowego koronawirusa,testy które tak naprawdę nie wiadomo co testują, a co jeśli większość z tych pozytywnych ludzi choruje na zwykła grypę albo na infekcje gornych i dolnych oddechowych a wszystko podciąga się pod covid. Ten co sugeruje od dawna aby szczepić się na wszystko, a powikłania poszczepienne w liczone w tą metodę, koncerny farmaucetyczne zawładneły leczeniem każdego w imię zysków. 
Teraz znów możemy iść na spacer do lasu, przebywać na świeżym powietrzu, gdzie wirus jest przewiewany przez wiatr i nie powoduje zachorowań. To wręcz konieczne dla naszego zdrowia, bo przesiadywanie w domu przez kilka tygodni jest zwyczajnie niezdrowe. Mam tylko nadzieję, że wygłodniali kontaktu z innymi ludzie nie zaczną spożywać w lasach alkoholu, palić ognisk i urządzać imprez. Zgrupowań trzeba unikać nadal, ponieważ zarażamy się w kontakcie z innymi ludźmi. Niedługo "rząd" pozwoli nam pozbyć się kolejnej kozy i pseudomaseczki będą konieczne tylko w pomieszczeniach. Naród znów się ucieszy, morale wzrośnie, notowania Du,y sięgną 178%. I tak dalej ..

Nowości

wirus

naraził społeuczeńśtwo na ogromne niebezpieczeństwo ! to co się dzieje w uk to parodia ! w...

bilans

Co prawda myślałem bardziej o 35-38 degC z prędkością nie wyższą niż 0,2 z kratek pod drzwiami...

funcja

Z całym szacunkiem, ale nie zrozumiałeś. Nie chcę żadnych 4 wymian, a normalnie, pomiędzy 1/3 do...

trik

Na tym polega trik: nie mam zamiaru kupować pompy na całą moc obliczeniową - na potrzeby CO...

komentarze

Nowa, ciekawie zapowiadająca się struktura własności ziemi w Polsce pozwoli nawiązać do jednej z...

przybysze

Właśnie, fenomen. Fenomen dlatego że to nie są ludzie po zawodówce albo prowincjonalne gęsi bez...

mechanizm

Że jest to mechanizm realny, świadczą o tym przypadki apostatów z PiSu, którzy po pewnym czasie...

braki

Niemcy: władze nie wiedzą, co dzieje się ze 130 tys. uchodźców • Kolejny problem Niemiec w...

Grecja

Węgrzy nie mogą zrobić referendum w sprawie przyjmowania imigrantów, Belgia nie może zamkną granicy...

na granicy

Nie utkną w Grecji, tylko zmienią trasę. Zamiast iść tradycyjnym szlakiem bałkańskim, będą leźć...