funcja

Z całym szacunkiem, ale nie zrozumiałeś. Nie chcę żadnych 4 wymian, a normalnie, pomiędzy 1/3 do jednej. Zwracam się do grona bardziej doświadczonych z następującymi tezami:
 
1. Przy 30 cm styropianu na ścianach powietrze wentylacyjne (przy góra jednej wymianie!) podgrzane o ca. 15 stopni jest w stanie przenieść większość (średniorocznie!) energii do ogrzania domu. Niechby nawet połowę.
 
2. Pompa ciepła za 5 KPLN ma sens, jeśli w moim przypadku pokryje większość (60% - 80%) zapotrzebowania na ciepło łącznie CO i CWU (średniorocznie!). Markowa pompa za 40 KPLN (z odwiertami, itd.) nie ma sensu stricte ekonomicznego. Bo za 5 KPLN jestem w stanie kupić raptem 15 MWh prundu. Co oznacza w uproszczeniu (i w moim przypadku - basen), że przy (średniorocznym!) zysku z godziny pracy pompy w wysokości 4 kWh, po przepracowaniu non-stop 156 dni zaczęłaby przynosić zyski. To z powodzeniem można osiągnąć w trakcie np. czterech lat, a nie dwudziestu. Cały czas w uproszczeniu Te promienniki to "zarowki" a one daja swiatlo.
Nie wiem jak to bedzie dzialac w nocy jesli bedziesz chcial spac w "ciamnosci".
Moze lepiej jakies scianne promienniki typu "lustro" etc...?funkcje wentylacji - wielokrotnie radziliście j-j, aby podgrzał sobie nawiew z reku, co da niewielkie, ale stałe źródło ciepła, i tym samym poprawi komfort. Inna sprawa że on lubi zdaje się minimalną wentylację. Skoro wentylacja będzie i być musi, nie uważacie, że zupełnie przy okazji i po drodze może być DODATKOWYM źródłem ciepła? Bo rzeczywiście koszty inwestycyjne są żadne. Oczywiście przy założeniu 30cm styro wszędzie, inaczej pomysł do d...
 
 żarówki - są dwa rodzaje - biała dzienna i rubinowa nocna; z tego co pamiętam światło tej rubinowej w niczym nie przeszkadza w takiej dzienno - wieczorowej egzystencji, ale mogłaby być problemem, jeśli ktoś potrzebuje egipskich ciemności. No ale podobno mają mnóstwo innych zalet: grzeją jak słoneczko, dają komfort usuwanie awarii wodociągów anin przy niższej temperaturze powietrza, grzeją tam, gdzie w danej chwili powinny grzać, a nie na okrągło, i znowu, koszt inwestycyjny żaden, nawet w porównaniu z kablami grzejnymi. Jak myślicie?
 
 pompa - no właśnie próbuję pogodzić obozy A - pompy są super, nawet jak kosztują tyle co dobry samochód, i B - że bez sensu, lepiej włożyć pieniądze w styropian i grzać czystym prądem (vide inicjator wątku). Taka pompa musi ciężko pracować i mało kosztować, aby się zwrócić. A że wystarczy tylko na, powiedzmy, 325 dni w roku, no cóż, wszystko kwestią excela i obliczeń. Z założenia pieniądze, które nie pójdą na dobrą pompę i podłogówkę pójdą na dodatkowe izolacje.
Laczenie wentylacji i ogrzewania kusi niskimi kosztami inwestycji, ale juz sporo na ten temat bylo ze lepiej te "rzeczy" miec oddzielnie bo spelniaja rozne funkcje w domu.